S-Max – popularny model Forda z segmentu K

Auta klasy K cieszą się na rynku motoryzacyjnym mocną pozycją. Vany – bo o nich tutaj mowa – są pojazdami niezwykle popularnymi zarówno wśród właścicieli firm, jak i użytkowników prywatnych. S-Max – osobowy van – to jedna z flagowych propozycji marki Ford.

S-Max to osobowy van klasy średniej wypuszczony na rynek przez Forda w 2006 r. Zbudowano go na bazie czwartej generacji innego sztandarowego modelu firmy, a mianowicie Mondeo. Przy projektowaniu S-Maxa wdrożona została filozofia Kinetic Design, dzięki czemu auto zyskało bardzo nowoczesny wygląd, zadbano też o odpowiednie wyposażenie. Wysiłki zaowocowały tym, że Ford S-Max pierwszej generacji zwyciężył w plebiscycie na Europejski Samochód Roku 2007. Druga generacja zadebiutowała w 2015 r.

Wygoda i bezpieczeństwo

S-Max to jedno z najchętniej kupowanych aut segmentu K. Zastosowano w nim rozwiązania mające na celu zwiększyć poziom bezpieczeństwa podczas jazdy. Przykładami mogą być tu inteligentny napęd na wszystkie koła (AWD) reagujący na zmiany podłoża czy układ wspomagania hamowania awaryjnego. Wygodę zapewnia nie tylko przestronne wnętrze, ale też fotele, których specjalna konstrukcja efektywniej podpiera ciało i masuje mięśnie – to pozwala zwalczyć zmęczenie oraz zredukować uciążliwe bóle pleców.

Jest moc!

Forda S-Max wyposażono w bardzo nowoczesne jednostki napędowe, benzynowe i wysokoprężne (w zależności od wariantu), m.in. w benzynowy silnik 1.5 l EcoBoost o mocy 160 KM. Mocne silniki przekładają się na znakomite właściwości jezdne cenione przez wszystkich kierowców.

Wiele jest przesłanek przemawiających za tym, aby idealnym autem rodzinnym stał się właśnie Ford S-Max. Warszawa to jedno z licznych miast, gdzie często widać go na ulicach. Udany mariaż rodzinnego charakteru auta ze sportowym zacięciem służy czerpaniu radości z jazdy. Nie da się ukryć, iż S-Max skutecznie wymyka się schematom – nawet pomimo silnej konkurencji radzi sobie świetnie i nie narzeka na brak zwolenników.

S-Max – popularny model Forda z segmentu K
Oceń artykuł!

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here