W ostatnich latach mogliśmy obserwować, jak znacząco wzrosło zapotrzebowanie na teksty SEO, czyniąc je synonimem niemal całego copywritingu. W krótkim czasie stały się bardzo popularne, ale też przypięto im łatkę formy bez treści i niskiej jakości tekstów. Trendy zmieniają się jednak, podobnie jak polityka Google. Artykuły SEO – żeby przetrwać – muszą dostosować się do rosnących wymagań czytelnika.

Teksty SEO nie mogą być niskiej jakości

Pierwsza strona w wynikach Google jako nadrzędny cel copywritingu SEO nie jest obecnie tak hołubiona jak ongiś. Po pierwsze, większy ruch na stronie internetowej generuje się dziś na inne sposoby – poprzez media społecznościowe, zero click searches czy Google Ads. Po drugie, świadomość konsumencka rośnie i nie liczy się już wyłącznie nasycenie tekstu odpowiednimi słowami kluczowymi, ale także User Experience. Po trzecie, tradycyjnie postrzegane teksty SEO nie są już sposobem na oszukanie algorytmów i wyższą pozycję wyszukiwania.

Samo Google w ostatnich aktualizacjach (m.in. BERT) stawia na naturalność języka oraz jego walory użytkowe. Docelowo chce również uatrakcyjnić treści dla przeciętnego internauty poprzez podniesienie poziomu konkurencji. Niezbędne jest więc dostarczanie treści, które nie tylko mają przekierować użytkownika na stronę, ale zatrzymać go na dłużej.

Co nie powinno się znaleźć w dobrym tekście SEO?

Wysokiej jakości SEO Content jest po prostu nieco wzbogaconym tekstem wyczerpującym temat – z konkretnymi informacjami, dynamiczny, poprawny. Jak ognia unikać należy tekstów SEO, które:

  • przeładowane są słowami kluczowymi – lub odwrotnie – zawierają słowa kluczowe niezgodne z tematem, byleby tylko generować ruch;
  • wplatają nienaturalne frazy;
  • nie mają synonimów, przez co wyglądają nienaturalnie;
  • wyraźnie odstają stylem i jakością od reszty tekstu na stronie;
  • zawierają tytuły i podtytuły, ale nie odpowiadają na zawarte w nich pytania.

Większą wagę można natomiast przywiązać do innych narzędzi SEO, które polepszą rankingi, ale nie zdeformują treści (ile razy można czytać tekst z frazą „sklep rowerowy Wrocław” bez odmiany?). Z reguły jest to linkowanie zewnętrzne i wewnętrzne, atrakcyjne opisy meta oraz meta title, czyli nagłówek, który pojawia się w wynikach wyszukiwania.

Czy tekst SEO rzeczywiście się opłaca?

Nie zaleca się unikać słów kluczowych, ale aktualne trendy nieco je marginalizują i dobry tekst SEO musi to uwzględniać. Odpowiedź na to pytanie brzmi więc:

Artykuł SEO jest bardzo opłacalny, ale pod warunkiem, że jest napisany dla użytkownika i przez użytkownika, który umie tworzyć interesujące treści i swobodnie modyfikować je pod obowiązujące algorytmy.

Umiejętny copywriting SEO to coś więcej niż tylko rankowanie. To kreowanie wizerunku i poszerzanie bazy przywiązanych do marki/strony/inicjatywy użytkowników. Nie ilość odwiedzin na stronie, a ich jakość.

Teksty SEO w końcu przestały być zapychaczami?
5 (100%) 1 vote

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here